Czolem Krzysztofie! Ahoy Panowie! Sledzę Wasza trasę spokojnie jako widz, ale po takim ostatnim opisie nie wytrzymuje z zazdrości.I nie chodzi tylko o świetowanie 1000 -nej mili. Pieknie zarysowuje sie kilwater na poważnej mapie wpisujac w ten pierwotny szlaczek z serwetki barowej.How many roads must a man walk down, before you can call him a man? Dylana nabiera w Waszym wykonaniu chyba specjalnego słonego znaczenia gdy patrzycie sobie na wahcie w gwiazdy.
Fajnie że jeszcze tyle przed Wami. Trzymam kciuki. Pozdrawiam, Stopy wody pod kilem .paweł
Czolem Krzysztofie! Ahoy Panowie! Sledzę Wasza trasę spokojnie jako widz, ale po takim ostatnim opisie nie wytrzymuje z zazdrości.I nie chodzi tylko o świetowanie 1000 -nej mili. Pieknie zarysowuje sie kilwater na poważnej mapie wpisujac w ten pierwotny szlaczek z serwetki barowej.How many roads must a man walk down, before you can call him a man? Dylana nabiera w Waszym wykonaniu chyba specjalnego słonego znaczenia gdy patrzycie sobie na wahcie w gwiazdy.
Fajnie że jeszcze tyle przed Wami. Trzymam kciuki. Pozdrawiam, Stopy wody pod kilem .paweł