26 września 2007

N 43o 54.395’
W 007o 55.077’

Biskaje przyjęły nas falami i deszczem. Refując przehalsowaliśmy je nie spotykając żadnego innego jachtu.
Właśnie wychodzimy na otwarty Atlantyk. Pojutrze planujemy pierwszy port - Porto.
Musimy usunąć parę usterek. Nastroje bardzo dobre! Pachnie przygodą.

Skomentuj to “26 września 2007”

  1. Ahoy tata!!!!!!!!! Sounds like you are having an exciting time - hopefully the weather will get better…lav you!!!!!! lots of kisses from dry land, Hania and Marc

Zostaw komentarz

Musisz byc zalogowany Zaloguj aby moc komentowac.